Niektórzy zdają się uważać, że media społecznościowe to jedno, a tworząca je społeczność to drugie. Takie postrzeganie dzisiejszego świata komunikacji prowadzi do dość interesujących dyskusji i decyzji. Z zainteresowaniem śledziłam wpisy na Twitterze podczas finału Super Bowl, kiedy pasjonaci reklamy, pozbawieni przez Pepsi dodatkowych emocji, ironicznie pytali: A Pepsi to zniknęło z rynku? Decyzja o przesunięciu budżetu z Super Bowl na działania w social media dla wielu była niezrozumiała. Czy tegoroczny Super Bowl (z resztą nie po raz pierwszy) nie żył swoim życiem właśnie w mediach społecznościowych? Z jakiej obecności w social media marketer zrezygnował, deklarując przyszłe inwestycje dokładnie w tych samych kanałach komunikacji?
Parę dni temu wsłuchiwałam się w argumentację osoby, która twierdziła, że obecność marki w mediach społecznościowych (konkretnie Facebook i Twitter) oznacza jej deprecjację. Oczywiście, że nie każda marka musi i powinna angażować się w komunikację w mediach społecznościowych, ale czy sensowna obecność zagraża wizerunkowi? Odbiorców jakich usług i produktów nie znajdziemy dziś w mediach społecznościowych?
To pytanie można zadać też inaczej – czy są produkty i usługi, dla których warto zakładać dziś nowe serwisy społecznościowe? Czy znajdą się chętni na blogowanie i dyskutowanie na wkrótce uruchamianym serwisie partii politycznej, która w zamian obiecuje “spotkania w realu”? Czy rozmowa w mediach społecznościowych nie jest prawdziwa (czyt. realna)?
“Dwa światy”, mediów tradycyjnych i mediów społecznościowych, dla wielu spotkały się po raz pierwszy w zeszłym tygodniu. Całostronicowy artykuł w Gazecie Wyborczej, prezentujący sylwetkę i działanie Macieja Budzicha, nie jedną osobę zastanowił. Oby ta chwila refleksji nad zmianami społecznymi i komunikacyjnymi była trwała i pozwoliła zobaczyć tego samego człowieka i przed telewizorem, i przed monitorem, i w rozmowie twarzą w twarz.
Próbując wcielać w życie nasze pomysły na kampanie w mediach społecznościowych, często podkreślamy jak ważny jest content. To niby prosta rzecz a jednak często trudna do pogodzenia z innymi potrzebami firm na tyle marketingowo „dojrzałych”, że już zdecydowały się na wejście w niezbadany do końca ląd ‘społeczności’.
A gdyby tak ten content nie był tylko sztuką dla sztuki? Gdyby nauczyć się wykorzystać kreatywność naszych zaprzyjaźnionych użytkowników do rozwijania naszych produktów? Gdyby stworzyć do tego specjalne narzędzia? Fajny pomysł na to jak ten mechanizm mogą wykorzystywać pisarze promujący się na Twitterze opisano na Smart Blogu. Interakcje pomiędzy pisarzami a ich followersami okazują się czasem na tyle inspirujące, że tweety potrafią przerodzić się w nowe wątki powieści. Może powstanie niedługo nowy gatunek literacki…social fiction? :p
Póki co, mamy już przykład z naszego polskiego ogródka, a dotyczy…banku. BZ WBK, który zresztą ostatnio powiązał swój blog z Facebookiem, zdecydował się na stworzenie serwisu, który ma na celu doskonalenie systemu bankowości elektronicznej BZWBK24. Użytkownicy po zarejestrowaniu się mogą zgłaszać swoje uwagi i pomysły przy pomocy specjalnej ikony „dodaj pomysł”. Pomysły mogą być komentowane i oceniane przez innych użytkowników.
Nie tylko klienci mogą źródłem inspiracji. IBM stworzyło dla swoich pracowników specjalną platformę do blogowania, która stanowi miejsce wymiany wiedzy i pomysłów a przy okazji służy jako serwis społecznościowy, pomagający nawet x-IBMersom utrzymywać kontakty z kolegami. Szerzej możecie poczytać o niej tutaj. Celem jest rozwijanie tego, co w IBM najważniejsze czyli innowacyjność. Powstał także zewnętrzny blog, na którym IBMersi piszą o innowacyjności w służbie ekologii.
Poza czerpaniem pomysłów, jest w tego typu rozwiązaniach jeszcze taki „wow factor”, który działa na otoczenie jak magnes. Bo jeśli dana firma kipi pomysłami i ma nowoczesny (czyli szybki i na dużą skalę) system generowania innowacji, to znaczy jest mądra, że warto być jej klientem, pracownikiem, inwestorem.
Wczoraj w Euro RSCG Poland odbyło się oficjalne otwarcie III Klatki Kulturalnej. Na blogu chwaliliśmy się nią kilkakrotnie… dlatego tym razem tylko krótka fotorelacja. Ciekawskich zapraszamy do oglądania na żywo
W numerze 3/2010 eBiuletynu NewConnect opublikowany został mój krótki artykuł rozpoczynający cykl informacji o tym, w jaki sposób spółki mogą poprawić jakość swojej komunikacji z inwestorami. Chociaż NCBiuletyn jest skierowany do spółek notowanych na rynku NewConnect, to jednak szereg proponowanych działań można wykorzystać w komunikacji każdej spółki, która chce rzetelnie traktować swoich obecnych i potencjalnych akcjonariuszy.
Z roku na rok inwestorzy indywidualni wskazują, że internet staje się dla nich coraz ważniejszym źródłem pozyskiwania informacji na temat spółek, w których akcje mogą zainwestować. Dlatego też pierwsza porcja informacji dotyczy podstawowych działań, jakie spółka może wykonać usprawniając swój serwis internetowy relacji inwestorskich oraz sposób kontaktu bezpośredniego z inwestorami.
Myśląc o komunikacji z inwestorami przez internet trzeba przede wszystkim zadbać o aktualność i kompletność informacji, które są publikowane w serwisie internetowym IR. Często wystarczy pamiętać po prostu o publikowaniu w internecie tych informacji i analiz, którymi spółka i tak dysponuje i które mogą dać inwestorom informacyjną wartość dodaną na temat strategii, wyników finansowych i rynku, na którym działa spółka.
Warto też pokusić się o stworzenie możliwości prostego, spersonalizowanego kontaktu dla inwestorów, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej zadając pytania. Umożliwiając inwestorom kontakt ze spółką trzeba pamiętać o zasadzie udzielenia odpowiedzi w nieprzekraczalnym terminie 24 godzin, chociaż najlepiej, żeby odpowiedź trafiła do inwestora w ciągu 1-2 godzin.
Będziemy sobie odpowiadać na to pytanie, albowiem właśnie otrzymaliśmy wyjątkowe wyróżnienie – tytuł Europejskiej Agencji Roku Euro RSCG Worldwide ! Miło, prawda?
Poniżej zdjęcie gwiazdy, która teraz będzie błyszczeć w naszej sali konferencyjnej!
Wczoraj na całym świecie obchodzono Światowy Dzień Chorego. Jak co roku 11 lutego jest pretekstem do dyskusji na temat problemów polskich pacjentów, których nie brakuje… dostęp do lepszego leczenia, nowoczesnych terapii czy likwidacja kolejek przewijaly się tego dnia w mediach czy dyskusjach. Jak bumerang powrócił więc problem chemioterapii niestandardowej, który przewijał się i w mediami i podczas debaty pacjentów z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia.
Rozdano też nagrody św. Kamila – tradycyjnie już Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Społecznej nagrodził inicjatywy i osoby działające na rzecz niesienia pomocy osobom chorym. Każdego roku nagrody są przyznawane w innej dziedzinie medycyny: tym razem przyznawano nagrody za opiekę matki z dzieckiem, nagrodzono m.in. fundację „Rodzić po ludzku” za “wieloletnią działalność Fundacji, nacechowaną determinacją w dążeniu do poprawy sytuacji rodzących matek i ich dzieci oraz podjęte w tym celu społeczne akcje edukacyjne”. Więcej tu
A my w Euro RSCG Sensors na fali tej zdrowotnej dyskusji postanowiliśmy jako Healthcare szerzyć oświatę zdrowotną wśród kolegów i koleżanek W związku z tym nasz pokój stał się na ten jeden dzień niby „gabinetem zabiegowym”, w którym odbywały się badania cukru, pomiary ciśnienia i sprawdzenie prawidłowego BMI. Z tym ostatnim było najgorzej, stawanie na wagę jest czynnością bardzo intymna i dopiero po upewnieniu się, że obowiązuje nas „tajemnica lekarska” (mimo wszystko) udało się nam zmierzyć BMI A najczęstszym wskazaniem było “mniej slodyczy, więcej ruchu”.
Najpierw ćwiczyłyśmy na sobie )
Chwila strachu… )
Niestety zawiedli nas koledzy, którzy na co dzień tak ochoczo zaglądają do naszego pokoju, dziś jakoś tak stronili. I gdyby nie Tomek i Patryk męski honor byłby zagrożony Podobno bali się głownie stanowiska pomiaru cukru, które obstawiła piguła Malitka ;-), a może piguły Ani Florianczyk, która pobierała dane do BMI?
Wczoraj w Londynie odbyło się oficjalne otwarcie szczytu One Young World. Ceremonia rozpoczęła się wieczorem w Old Billingsgate. Jak widać uczestniczyli w niej również Polacy;) (konkretnie dwie Natalie, Dominika i Jacek).
Jesteście ciekawi co działo się wczoraj w Londynie? Było wspólne powitanie oraz pozowanie do zdjęć …
… przemówienia światowych liderów…
…. i przysięga wszystkich delegatów.
Szczyt One Young World potrwa jeszcze 2 dni. Jeśli chcecie poczuć jego atmosfę warto zajrzeć na stronę www.oneyoungworld.org – cały czas odbywa się tam relacja z prac delegatów, twittera ( tag #oyw), facebooka i youtube (znajdziecie tam mnóstwo filmów z komentarzami uczestników).
People aged under 30 changed the way we communicate, founding companies such as Google and Facebook. They helped propel Barack Obama into the presidency, thereby starting to restore America’s stature in the world.
And they traded the ‘Me Generation’ materialism of their parents for a genuine passion for good, forcing businesses of all stripes to clean up their act and pay up on their promises of social responsibility.
W ten sposób Marian Salzman argumentuje siłę młodego pokolenia. Zachęcam do przeczytania całego tekstu, bo naprawdę napawa optymizmem:)
65% młodych ludzi z całego świata korzysta z prawa głosu w powszechnych wyborach,
53% interesuje się polityką globalną,
78% uważnie śledzi wiadomości każdego dnia,
70% coraz częściej szuka aktualnych informacji w Internecie,
81% twierdzi, że przestrzeganie zasad etyki i odpowiedzialność w działaniu korporacji to absolutna konieczność.
Jak widać młodzi ludzie są zaangażowani, świadomymi współczesnego świata i zagrożeń jakie na niego czyhają. Nie boją się głośno mówić o sprawach kontrowersyjnych – 64% ankietowanych uważa, że korporacje międzynarodowe mają w swoich rękach zbyt dużo władzy.
Wydarzenia na miarę szczytu One Young World, (o którym na blogu już kilka razy pisaliśmy, między innymi tu, tu, tu i tu) jeszcze nie było. Wyniki powyższego badania staną się podstawą dla debaty, w której w sumie weźmie udział 1500 przedstawicieli (w tym 4 z Polski) ze 192 krajów. Ci młodzi ludzie, którzy dziś dopiero rozpoczynają swoją karierę zawodową za kilkanaście lat będą mieć realny wpływ na polityczną, gospodarczą i społeczną sytuację na świecie.
Większość ankietowanych biorących udział w badaniu można zaliczyć do Generacji Y. Jak podkreśla Marian Salzman, trzeba w nich widzieć KONSUMENTÓW (którzy wg. szacunków w samych USA zarabiają 200 mld $ rocznie i ponad połowę swoich dochodów wydają). Konsumentów świadomych rzeczywistości w której żyją, narzędzi którymi mogą się posługiwać oraz celów jakie mogą osiągnąć…
Szczyt One Young World już za kilkanaście dni. Przede mną jeszcze spotkanie z polskimi delegatami, których jestem niezmiernie ciekawa. Tak jak tego, co delegatom uda się uzgodnić podczas spotkania w Londynie.
Ale do tego na blogu na pewno jeszcze wrócę:)
*Badanie One Young World Global Youth Study zostało przeprowadzone przez brytyjską agencję badań rynkowych – YouGovStone. Wzięło w nim udział 15,844 ankietowanych, w wieku 23-28 lat. Badanie trwało od lipca 2008 do grudnia 2009.
Podczas dzisiejszej Konferencji Produkt Roku 2009 Reader’s Digest miałam przyjemność w kilku słowach nawiązać do raportu Social Media, Social Life (wcześniej pisałam o nim na blogu) przygotowanego przez Euro RSCG Worldwide. Mówiłam m.in. o trendach takich jak hiperlokalizm czy “SoMe”. Prezi zamieszczam poniżej.
Dawno nie pisaliśmy o Employer Branding. Rynek EB zaczynał w Polsce raczkować kiedy to przyszedł wstrętny kryzys i nagle budżety na promocję marki pracodawcy skurczyły się albo w ogóle zostały obcięte.
Na pewno teraz jest dobry czas żeby wrócić do tematu. Dlatego i my wracamy do pokazywania ciekawych kampanii rekrutacyjnych, w szczególności tych przygotowanych przez Euro RSCG:)
Dziś kolejna kampania w wykonaniu Euro RSCG Riley. Nagrodzona Recruitment Advertising Award w 2008 roku w kategorii reklama drukowana dla instytucji z sektora publicznego. Oto ogłoszenie rekrutacyjne, w którym uniwersytet Teesside poszukuje wykładowców takich przedmiotów jak grafika komputerowa, projektowanie gier video i animacja 3D.
Ostatnie komentarze