<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Ludzie kodeksy piszą&#8230; czyli zanim coś pomyślisz, pomyśl odwrotnie</title>
	<atom:link href="http://blog.sensors.pl/2009/03/16/ludzie-kodeksy-pisza-czyli-zanim-cos-pomyslisz-pomysl-odwrotnie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.sensors.pl/2009/03/16/ludzie-kodeksy-pisza-czyli-zanim-cos-pomyslisz-pomysl-odwrotnie/</link>
	<description>Witaj na blogu agencji PR Euro RSCG Sensors. Piszemy o szeroko pojętej komunikacji, codziennych inspiracjach i naszej pracy</description>
	<lastBuildDate>Fri, 12 Aug 2011 08:54:26 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: ruiz</title>
		<link>http://blog.sensors.pl/2009/03/16/ludzie-kodeksy-pisza-czyli-zanim-cos-pomyslisz-pomysl-odwrotnie/comment-page-1/#comment-705</link>
		<dc:creator>ruiz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Mar 2009 17:52:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.sensors.pl/?p=936#comment-705</guid>
		<description>Myślę nad tym coraz poważniej. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę nad tym coraz poważniej. <img src='http://blog.sensors.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: mmakuszewski</title>
		<link>http://blog.sensors.pl/2009/03/16/ludzie-kodeksy-pisza-czyli-zanim-cos-pomyslisz-pomysl-odwrotnie/comment-page-1/#comment-704</link>
		<dc:creator>mmakuszewski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Mar 2009 17:07:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.sensors.pl/?p=936#comment-704</guid>
		<description>@ ruiz

Może załóż takiego bloga? Na pewno zdobędziesz patronat. Mówię serio.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ ruiz</p>
<p>Może załóż takiego bloga? Na pewno zdobędziesz patronat. Mówię serio.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ruiz</title>
		<link>http://blog.sensors.pl/2009/03/16/ludzie-kodeksy-pisza-czyli-zanim-cos-pomyslisz-pomysl-odwrotnie/comment-page-1/#comment-699</link>
		<dc:creator>ruiz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Mar 2009 22:54:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.sensors.pl/?p=936#comment-699</guid>
		<description>Uważam, że jak najbardziej trzeba mówić.

Powód, niecharakterystyczny dla branży reklamowej, jest taki, że szeptanie jest próbą manipulacji, a dobrą praktyką Internetu jest nagłaśniać próby manipulacji jako takie. Można to robić na dwa sposoby: czasem napisać, że szeptanie istnieje i jest złe. Drugi: systematycznie mielić materiał aż do znudzenia (bo ja wcale nie wątpię, że oddzielny, dedykowany szeptaniu blog w końcu się znudzi, jak te blogi o lansie na naszej-klasie.pl).

Mielenie materiału wcale nie ma na celu wzniecania kolejnych miniskandali, a jedynie przyzwyczajenie ludzi do tekstu produkowanego przez szeptanych marketerów, dyskusję nad tym, co jest szeptaniem, a co nie (bo przecież może zdarzyć się klient wyrażający autentyczny zachwyt firmą), oswojenie z tematem, stworzenie bazy porównawczej, a przez sam fakt istnienia bloga sygnalizowanie, że problem ciągle żyje.

I naprawdę żałuję, że nie ma technicznych ani prawnych możliwości, by stworzyć ogólnopolską bazę szeptanek, wraz z adresami IP. Byłoby łatwiej, ale prawo jest wyraźne.

Mnie osobiście mało interesuje, co ma na ten temat do powiedzenia branża reklamowa (czyżby: „nie wtykaj kija w gniazdo os”?), uważam po prostu, że ten artykuł Kk:
&lt;blockquote&gt;
Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.&lt;/blockquote&gt;
nie jest pustą gadką i powinien być w całej rozciągłości respektowany. Klientowi należy się rzetelna informacja lub przynajmniej rzetelne oznaczenie informacji (tzn. mam nadzieję, że szeptani marketerzy zostaną w końcu zmuszeni do tego, by bez dopytywania przyznawać, gdziekolwiek się nie pojawią, jakie interesy reprezentują).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Uważam, że jak najbardziej trzeba mówić.</p>
<p>Powód, niecharakterystyczny dla branży reklamowej, jest taki, że szeptanie jest próbą manipulacji, a dobrą praktyką Internetu jest nagłaśniać próby manipulacji jako takie. Można to robić na dwa sposoby: czasem napisać, że szeptanie istnieje i jest złe. Drugi: systematycznie mielić materiał aż do znudzenia (bo ja wcale nie wątpię, że oddzielny, dedykowany szeptaniu blog w końcu się znudzi, jak te blogi o lansie na naszej-klasie.pl).</p>
<p>Mielenie materiału wcale nie ma na celu wzniecania kolejnych miniskandali, a jedynie przyzwyczajenie ludzi do tekstu produkowanego przez szeptanych marketerów, dyskusję nad tym, co jest szeptaniem, a co nie (bo przecież może zdarzyć się klient wyrażający autentyczny zachwyt firmą), oswojenie z tematem, stworzenie bazy porównawczej, a przez sam fakt istnienia bloga sygnalizowanie, że problem ciągle żyje.</p>
<p>I naprawdę żałuję, że nie ma technicznych ani prawnych możliwości, by stworzyć ogólnopolską bazę szeptanek, wraz z adresami IP. Byłoby łatwiej, ale prawo jest wyraźne.</p>
<p>Mnie osobiście mało interesuje, co ma na ten temat do powiedzenia branża reklamowa (czyżby: „nie wtykaj kija w gniazdo os”?), uważam po prostu, że ten artykuł Kk:</p>
<blockquote><p>
Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.</p></blockquote>
<p>nie jest pustą gadką i powinien być w całej rozciągłości respektowany. Klientowi należy się rzetelna informacja lub przynajmniej rzetelne oznaczenie informacji (tzn. mam nadzieję, że szeptani marketerzy zostaną w końcu zmuszeni do tego, by bez dopytywania przyznawać, gdziekolwiek się nie pojawią, jakie interesy reprezentują).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mediafun</title>
		<link>http://blog.sensors.pl/2009/03/16/ludzie-kodeksy-pisza-czyli-zanim-cos-pomyslisz-pomysl-odwrotnie/comment-page-1/#comment-698</link>
		<dc:creator>Mediafun</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Mar 2009 22:17:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.sensors.pl/?p=936#comment-698</guid>
		<description>@ruiz: u siebie parę razy tropiłem takie przypadki..., na konferencji też pokażę kilka przypadków... ale mam pytanie z branży „Maćku, po co???” Też uważacie, że lepiej nie mówić?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ruiz: u siebie parę razy tropiłem takie przypadki&#8230;, na konferencji też pokażę kilka przypadków&#8230; ale mam pytanie z branży „Maćku, po co???” Też uważacie, że lepiej nie mówić?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kprzewuska</title>
		<link>http://blog.sensors.pl/2009/03/16/ludzie-kodeksy-pisza-czyli-zanim-cos-pomyslisz-pomysl-odwrotnie/comment-page-1/#comment-687</link>
		<dc:creator>kprzewuska</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2009 08:17:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.sensors.pl/?p=936#comment-687</guid>
		<description>Maćku, problem „szemracza” polega na tym, że zapewnie nie wie, że to co robi, jest złe. Otrzymując zlecenie od poważnej firmy, robi, co ma zrobić. Edukacja na temat odpowiedzialności za własne czyny z pewnością by się przydała. Druga sprawa to zleceniodawcy – tak po stronie agencji, jak i klientów. Agencje stowarzyszone szybko przyjmą regulacje środowiskowe, ale pozostałe? Będą działać tak długo, jak długą będą zlecenia. I tu pojawiają się firmy komercyjne, do których również trzeba dotrzeć z komunikatem. W tym przypadku bardziej przekonuje mnie znalezienie argumentów po stronie istniejących zapisów prawnych. 

Płacenie za znalezienie szemracza, to ciekawy pomysł na edukację przez zastraszenie ;), news się sprzeda, ale skuteczność w tępieniu zjawiska może być wątpliwa ...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Maćku, problem „szemracza” polega na tym, że zapewnie nie wie, że to co robi, jest złe. Otrzymując zlecenie od poważnej firmy, robi, co ma zrobić. Edukacja na temat odpowiedzialności za własne czyny z pewnością by się przydała. Druga sprawa to zleceniodawcy – tak po stronie agencji, jak i klientów. Agencje stowarzyszone szybko przyjmą regulacje środowiskowe, ale pozostałe? Będą działać tak długo, jak długą będą zlecenia. I tu pojawiają się firmy komercyjne, do których również trzeba dotrzeć z komunikatem. W tym przypadku bardziej przekonuje mnie znalezienie argumentów po stronie istniejących zapisów prawnych. </p>
<p>Płacenie za znalezienie szemracza, to ciekawy pomysł na edukację przez zastraszenie <img src='http://blog.sensors.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> , news się sprzeda, ale skuteczność w tępieniu zjawiska może być wątpliwa &#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jacek Gadzinowski</title>
		<link>http://blog.sensors.pl/2009/03/16/ludzie-kodeksy-pisza-czyli-zanim-cos-pomyslisz-pomysl-odwrotnie/comment-page-1/#comment-685</link>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2009 17:29:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.sensors.pl/?p=936#comment-685</guid>
		<description>@mmakuszewski
To nie jest surrealizm, ale czysty realizm i PRAGMATYZM. Albo, takie praktyki będą ograniczone w środowisku (własnymi siłami) albo równie dobrze powinniśmy dać trollom i WOM-spamerom działać sobie dalej spokojnie.

Wskaże: są odpowiednie przepisy prawa (które można tu stosować), jest UOKiK... można próbować się samoograniczać i prowadzić politykę pełnej transparentności.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@mmakuszewski<br />
To nie jest surrealizm, ale czysty realizm i PRAGMATYZM. Albo, takie praktyki będą ograniczone w środowisku (własnymi siłami) albo równie dobrze powinniśmy dać trollom i WOM-spamerom działać sobie dalej spokojnie.</p>
<p>Wskaże: są odpowiednie przepisy prawa (które można tu stosować), jest UOKiK&#8230; można próbować się samoograniczać i prowadzić politykę pełnej transparentności.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

