Tagi

25 marca, 2009, 9:31

Nowy wymiar rywalizacji między agencjami:)

Nie będziemy pisać o tym kto ma bardziej kreatywne pomysły. Nie będziemy też udowadniać kto ma lepszych accountów i fajniejszych klientów. Oooo nie!

Dziś rywalizujemy z McCann Worldgroup na budynki! Jacek Gadzinowski z Momentum pisze na łamach bloga tej agencji jakie to mają ładne miejsce pracy. Podejmujemy wyzwanie i pokazujemy perłę architektury, w której nam przyszło pracować i tworzyć!

Oto ‘ANTARES’ – budynek, w którym znajdują się Euro RSCG Sensors i wszystkie inne spółki Grupy Euro RSCG Poland:) Biurowiec stoi przy Marynarskiej 11 i… bardzo wielu pracowników McCanna mija go codziennie w drodze do pracy (wiem bo paru znam:) Ciekawe co wtedy myślą?

Zdjęcia: Dorota Tuszyńska oraz dzięki uprzejmości strony internetowej ECI Group.

euro_rscg_budynek-antares euro_rscg_budynek-antares-1

Oto widoczek z Euro RSCG Warsaw (u dołu fragment strumyczka, który tętni życiem w naszej agencji reklamowej):

euro-rscg-warsaw_widok

A tu zobaczycie ‘drugi dom’ pracowników McCanna:)

Sami oceńcie który ‘budynek’ jest fajniejszy.

P.S. Jutro konkurs na najlepszą klatkę schodową?:)

Podoba ci się ten post? Podaj go dalej!
  • email
  • Facebook
  • Blip
  • Twitter
  • LinkedIn
  • Flaker
  • Wykop

18 komentarzy do wpisu Nowy wymiar rywalizacji między agencjami:)

  • Who is the King?! ;)
    Gdynia mówi: Marynarska!

  • Skoro centrum biznesowe Warszawy powoli przenosi się na Służewiec, to my tu już jesteśmy od lat – w samym środku tego centrum!

  • @mmakuszewski
    Panie Macieju, wiem, że to wszystko ironizujące i z przymrużeniem oka, ale czy… warto podejmować takie wyzwania? Nawet jeśli jest się czym pochwalić :) PS Ja postoję i nie będę wrzucał obrazków, choć jest się czym pochwalić :P

    @spogorzelski
    A to zaskakująco dobre porównanie, bo Marynarska w Gdyni też nie leży w tzw. “tradycyjnym centrum” ;)

  • @ Waldek Gojtowski

    “Nie odbierajmy życia zbyt poważnie” mówiła pewna reklama pewnego browaru.

    Cieszę się, że zauważył Pan ‘mrugnięcie’ bo o to chodziło:)

    Ale poważnie mówiąc, myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie aby agencje (nawet te konkurencyjne – chociaż akurat w przypadku Momentum i ER Sensors pola rywalizacji są dosyć wąskie) ze sobą rozmawiały. I to niekoniecznie na tematy bardzo poważne. Trochę to urozmaica przestrzeń, w której się poruszamy.

    Dlatego zdecydowaliśmy się dodać Momentum do blogrolla (korzystając z ich propozycji). Dlatego obserwujemy ich codziennie i odnosimy się do tego co piszą. Na razie zaczynamy od tematów luźnych, ale kto wie, może będzie czas na dyskusje bardziej merytoryczne (chociaż w sumie marketing szemrany jest bardzo poważnym tematem i już o tym polemizowaliśmy:). Za pomocą blogów oczywiście. Wierzę, że ani Jacek Gadzinowski, ani żaden inny autor bloga Momentum się z tytułu tego posta nie obrazi:)

  • t

    maku, w poniedziałek dodaj jeszcze fotkę z ciemności sobotnich: http://www.wwf.pl/godzinadlaziemi/

  • @ t

    Lepiej w imieniu władzy wypowiedz się na temat z posta:)

  • Katarzyna

    Z bloga zrobił się fotoblog :)

  • Panie Macieju,
    Momentum jak najbardziej nie ma nic przeciwko :) dołączeniu się do postu “na luzie”.
    A że obie nasze firmy uważamy za aktywnych obserwatorów nowych trendów w tym mikrobloggingowych z Twitterem na czele, również liczymy na na wspólną dyskusje na poważne tematy.

    Pozdrowienia,

    Monika Biedrzycka

    PS. Wspominamy was minimum dwukrotnie w ciągu dnia jadąc do i z pracy.

  • Tomasz Mażuchowski

    Witam! :)

    11 błędów interpunkcyjnych w krótkim poście. Korektor byłby wskazany. W zasadzie niezbędny. :) W końcu agencja PR musi dbać nie tylko o wizerunek swoich klientów, ale i własny.

    Pozdrawiam! :)

  • @all – nie bądzmy tacy dulscy ;)
    Fajny pomysł Maćka – wypada tylko życzyć nam w branży komunikacji, by wszyscy mieli taki dystans do siebie.

    Z mojej strony powiem, że z chęcią dołaczymy każdy blog konkurenecji – pośredniej i bezpośredniej do naszego blogrolla. Z chęcią porozmawiamy, pospieramy sie i wymienimy informacjami. U siebie i na występach goscinnych ;)

    Tak rozumiemy idee wolnej wymiany myśli i blogosfery.

    Maciej@: Apropo szemranki, konferencja Maćka Budzicha przyniesie na pewno sporo inspiracji ;) Też sie wybieram.

    Wspólnych tematów, na pewno nam nie zabraknie, tym bardziej że widzę – że ostro wchodzicie w tematy twittowe.

  • Uwaga, uwaga: Zdjęcie w ciemnościach wykonał Maupa. Nasz nieoceniony Senior Art Director zEuro RSCG Warsaw. Nie ja :-) Zdjęcie w moim wykonaniu z pewnością nie przysłużyłoby się nam ;-) .

  • @ Tomasz Mażuchowski

    Przyznam, że zaskoczyłeś mnie tą liczbą i sprawdzę ją zaraz po tym jak ogarnę się z dzisiejszymi obowiązkami:)

    Mimo to uważam, że przełożenie interpunkcji na wizerunek mojej osoby i agencji jest wątpliwe:) Aby była jasność: teksty wychodzące do klientów są dużo ściślej kontrolowane niż posty na bloga. Pod każdym względem. To chyba naturalne. Napisanie takiego posta jak powyższy zajmuje 30 – 45 minut i przyznaję, że do korekty go nie oddaję (i nie mam zamiaru… na razie:)

    @ Momentum

    :) Pokażmy, że polskim agencjom nie brakuje luzu:D:D:D

  • t

    ad interpunkcja – jak pies nie może ugryźć to choć obsikać chce…

  • @Maciej: luz to jedno ale merytoryka też sie przyda. ;) )

    Jestem też przekonany, że jest możliwe coś takiego – jak “szlachetna rywalizacja” i wymiana poględów/wiedzy. Rynek na tyle jest pojemny, że na wszystkich nas starczy miejsca.

  • Tomasz Mażuchowski

    No, trochę to spóźnione, ale nie wypada nie odpowiedzieć – lub zostawić inny ślad, jak sugerował anonimowy “t” (kolega z agencji pospieszył ze wsparciem?).

    Zajmujesz się słowem, pracujesz w nim, za jego pośrednictwem kreujesz rzeczywistość? Jeśli tak, to dbasz o jego treść i formę. “To chyba naturalne”. :)

    Przełożenie nieporadności językowej firmowych tekściarzy (stylistycznej, interpunkcyjnej, ortograficznej itp.) na wizerunek reprezentowanej firmy jest oczywiste. Jedna czy dwie pomyłki nikogo nie zrażą. Więcej daje do myślenia.

    Sęk w tym, że zamieściłem tę marcową uwagę z przymrużeniem oka, a Ty mi tu z brakiem luzu wyskakujesz i kolegą od sikania się wspierasz… :) Ach, te agencje…

    NIE JESTEM pracownikiem konkurencji! Zaznaczam to, żeby obwąchujący słupki agencyjny pudelek nie zwietrzył gdzieś znowu fałszywego tropu, wszczynając szczekliwy alarm. :D

  • @ Tomasz Mażuchowski

    W ramach wyjaśnienia niedomówień: zapraszam do uważnego przeczytania mojej poprzedniej wypowiedzi bo widocznie nie zrobiłeś tego przed publikacją swojego najnowszego komentarza.

    Natomiast komentarz o ‘oczywistym’ przełożeniu trudno w ogóle nazwać argumentem, w dyskusji:) Wiesz kto się wspierał oczywistymi oczywistościami:)

    Co do braku luzu – jeszcze raz zapraszam do przeczytania poprzedniej wypowiedzi. O braku luzu rozmawialiśmy z Momentum (@Momentum napisane jest wyraźnie).

    Pozdrawiam.

  • Tomasz Mażuchowski

    Trudno byłoby odnosić się do treści wypowiedzi, której się nie przeczytało (tutaj i Tobie zaszwankowało logiczne myślenie). :)

    Natomiast masz stuprocentową rację, że odniosłem się do niej niewłaściwie. Nie dostrzegłem, że odpowiadasz innej osobie, a to świadczy o bezmyślnym pośpiechu w lekturze – za co pokornie przepraszam.

    Może w ramach pokajania nie będę tworzył elaboratu na temat przełożenia jakości tekstów generowanych przez agencję wizerunkową – na jej własny wizerunek. Dodam tylko, że wspomnienie o “oczywistości” uzupełniłem kolejnym zdaniem – jak widać i tu nie dość precyzyjnie.

    Pozdrawiam autora wpisu oraz kolegę kynologa. :)

Skomentuj

 

 

 

Można używać tych znaczników HTMLowych

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam Protection by WP-SpamFree