RSS Flickr Youtube Google+
Euro RSCG Sensors / Co nowego? / Za naszą i waszą wolność słowa

Za naszą i waszą wolność słowa

12
09/06/2009

O Chinach ostatnio było pozytywnie na blogu. Jednak ciężko było w dniach wokół obchodów 4 czerwca nie zauważyć, że Chińczycy choćby chcieli uczcić pamięć demonstrujących 20 lat temu studentów i robotników, do których wojsko otworzyło ogień na placu Tiananmen, nie mogli tego zrobić. I chociaż dla młodszych pokoleń nie jest to może tak drastyczne jak zablokowanie dostępu do Twitter’a (co nie przypadkiem stało się na dwa dni przed rocznicą masakry) to jednak budzi to pewną smutną refleksję nad tym jak obchody rocznicy obalenia komunizmu przebiegały w Polsce i co to mówi o jakości komunikacji wokół wydarzeń, które rzekomo mają nas jednoczyć.

U nas? Paaanie, u nas kłocili się na wszystkich możliwych frontach: gdzie obchodzić, z kim, jak i tak naprawdę dlaczego. W Berlinie, nad Unter Den Linden, w samym sercu miasta – gigantyczna plansza „Zaczęło się w Gdańsku”, a w całym mieście porozwieszane kopie plakatu „Solidarności” inspirowanego filmem „High Noon” („W samo południe”) z Garym Cooper’em.

okragly-stol-nad-unter-den-linden

Podobny plakat zawisł na Pałacu Kultury… tylko bez napisu „Solidarność” (malutki znaczek na klapie jest prawie nie dostrzegalny) i jakoś tak nie wiadomo o co chodzi z tym kowbojem… Picnic Country w Warszawie? Niby kultowy plakat, wąs Wałęsy itd. Ale czy przeciętny przechodzeń aby na pewno to wie? No ale jakby napisali „Solidarność” to przecież ktoś by się obraził… chociaż i tak pojawiły się spekulacje co do ukrytego przekazu plakatu.

W rezultacie obawy co do ostatecznego przebiegu samego d-day wzięły górę nad dumą i rozpamiętywaniem, a największym newsem było to kto nie przyjdzie i kto się najbardziej obrazi. Chociaż nie pamiętam kilkudziesięciometrowych kolejek po papier toaletowy, to jednak wpojono mi, że teraz jest o wiele lepiej, że kiedyś było dużo gorzej i wiem, że dzięki temu, że to się skończyło, mogę dziś legalnie, za pieniądze i nad ziemią pracować w czymś takim jak PR.

Szkoda tylko, że jako obywatelka jakoś tak nie poczułam tej jedności…a najmilej mi się zrobiło dopiero jak zobaczyłam fragmenty cyklu Autumn of Change – The New Poland na CNN, jak to w amerykańskim filmie – trochę plastikowe, a trochę wzruszające.

Tagi:
PR,
czaar

pieeerwszy!!! że pojadę tekstem forumowicza z pudla:)

a co do wpisu: a niech się kłócą, buldogi nasyłają, za rok znów będą mieć okazję, 600 lat bitwy pod Grunwaldem

nam natomiast pozostaje dystansik, pobłażliwe spojrzenie na nich (z premedytacją z małej litery) i pielęgnowanie radości z takich dni we środku, czyli pikawie:) bo wtedy to nas za 20 lat będą pokazywac w CNN:)

9 czerwca, 11:35 am
paulina

Nie ma rozy bez ognia!
Bo my jestesmy 83 Zoska, bo my z brzucha stalysmy w kolejce po bobofruta i slownik kopalinskiego.
Dlatego my pamietamy, pytamy, oczekujemy i dla nas Solidarnosc to pomarancze, banany i coca cola :)
Tu na obczyznie gdy slysza polka reaguja:
solidarnosh, lek waleza, karol voitila,
Pytaja jak to bylo jak polska byla czescia rosji, czy dostalam po glowie rykoszetem kamienia z muru jak padal…
Wlasciwie zawsze wtedy zastanawiam sie, ze moze i tak wlasnie bylo… mozliwa odpowiedz wyjasnia wiele kwestii :) nawet hydrozagadki.
Moze gdyby nasi rodzice mieli twittera zmiany zachodzilyby szybciej, albo odwrotnie gdyby byl lepszy komuch PR.com a tak to tylko goodbye lenin :)

9 czerwca, 12:02 pm
Zosia

@ czaar
pielęgnować w pikawie to zawsze można było, nawet przed ’89 ;)

9 czerwca, 1:14 pm
mmakuszewski

@Zosia

To jest naprawdę udany debiut:) Widzę, że masz sporą bazę fanów:)

Tak 3mać!

9 czerwca, 1:55 pm
Zosia

@ Maciek

miałam wsparcie dobrego coach’a :) a trochę stresu jest…nie spodziewałam się nawet, że to aż tak emocjonujące! polecam wszystkim :)

9 czerwca, 3:12 pm
Maciek

Zosia to powinna Nobla – literackiego Nobla dostać !!

9 czerwca, 4:59 pm
Pan Patryk

Niemcy zawsze mieli sentyment do Gdańska ;)

9 czerwca, 7:57 pm
Zosia

@ Pan Patryk

do Wrocławia też :) ale tu chyba jednak nie tylko o TEN sentyment chodzi

10 czerwca, 8:59 am
greta garbo

Świat się strasznie skurczył – i to dobrze, bo łatwiej się skrzyknąć w dobrej sprawie i trudniej ukryć różne draństwa podłych reżimów. Rewolucja w komunikacji elektronicznej cudownie by się wdrukowała w czas rewolucji 1989 roku… można sobie wyobrazić, jak by wyglądał networking zwolenników Solidarności,ile supporters na facebooku i followers na twitterze mialby Wałęsa:)

10 czerwca, 8:52 pm
Magda Dzialoszynska

jak juz wspominalam na fb – „I like” :)
a jako (prawie:) profesjonalny zurnalista udzielam pochwaly i zagrzewam do dalszej aktywnosci na pisarskim poletku.
bo zos ma komunikowanie we krwi! :)
ps: tylko kwestia plastikowsci mnie bulwersue – zos, kto jak kto, but you should know better than to use such cliches…

11 czerwca, 1:08 pm
Zosia

@ Magda

umówmy się, Autumn of Change to nie Man of Marble ;) poza tym ja lubię tą plastikowość !

15 czerwca, 8:56 am
Arek

Całkiem zgrabnie napisane, fajny wątek Berlina, mozna to bylo pociagnac.
Powodzenia w dalszym pisaniu.

18 czerwca, 7:59 am

POWIADOMIENIA O NOWYCH ARTYKUŁACH



TWITTER

Dziękujemy za dodanie adresu email!

Blog oraz biuro prasowe

Tylko Blog Tylko biuro prasowe