W niedzielę, w Warszawie odbyła się pierwsza Parada Labradorów, którą zorganizowaliśmy w ramach programu Pomóżmy Razem. Program zrzesza organizacje pomagające dzięki wyszkolonym labradorom osobom potrzebującym. Frekwencja i zainteresowanie Paradą przerosła nasze najśmielsze marzenia – do udziału w przemarszu zarejestrowało się prawie 900 psiaków, przede wszystkim labradorów (oraz ich właścicieli rzecz jasna:). Teren, wokół Pałacu Kultury i Nauki, na którym odbywała się impreza zamienił się na te kilka godzin w wielki plac psich zabaw, a szczekanie słychać było z odległości kilkuset metrów. Bardzo pokojowe szczekanie, bo labradory to wyjątkowo łagodnie usposobione zwierzęta. Każdy uczestnik, dzięki udziałowi w zabawie wsparł wybraną Fundację szkolącą psy do zadań specjalnych. A do każdego symbolicznego 5 złotych zdeklarowanych przez uczestnika, organizator dodawał kolejne 15. Dzięki temu zebrała się niezła sumka, która zasiliła konta Fundacji działających w programie Pomóżmy Razem.
Gorące dyskusje zwolenników Parady Labradorów wciąż trwają. Np tu: http://blip.pl/tags/paradalabradorow.
Już dziś pojawiają się pytania, czy Parada będzie odbywać się cyklicznie. Mamy nadzieję, że tak. I już dziś zaczynamy planować kolejną edycję, na którą Was zapraszamy.
A oto relacja fotograficzna:




JESTEM WOLONTARIUSZEM NA RZECZ BEZDOMNYCH I MALTRETOWANYCH Z 15 LETNIM DOŚWIADCZENIEM I WIEM ,ŻE OK 60% PSÓW TEJ RASY JEST W ZŁYCH RĘKACH ,KUPUJE SIĘ JE DLA SZPANU BO MODNE .TRZYMANE W MAŁYCH MIESZKANIACH W WIEŻOWCach ,POPYCHANE ,BITE BO DUŻO MIEJSCA ZAJMUJĄ,SZARPANE PRZEZ DZIECI WŁAŚCICIELI NO BO SĄ ŁAGODNE A JAK UGRYZĄ TO SCHRONISKO ZA KARĘ ALBO USYPIANIE JAK SCHRONISKO NIE PRZYJMIE.KUPUJĄ MŁODZI LUDZIE KTÓRZY JESZCZE NIE MAJĄ DZIECI A JAK DZIECKO SIĘ URODZI TO SIĘ PSÓW POZBYWAJĄ BO DUŻO MIEJSCA ZAJMUJE ,BO UCZULENIE ,PEŁNO TAKICH BZDUR WYMYŚLAJĄ BO TYCH PSÓW PO PROSTU JUŻ NIE CHCĄ.MOŻE ORGANIZATORÓW TO KRĘCI ,ŻE TYLE PŚÓW PRZYSZŁO A MNIE JAKO WOLONTARIUSZA TO PRZERAŻA.TRZEBA ZNALEŻĆ INNĄ FORMĘ ZDOBYWANIA PIENIĘDZY NA TEN CEL BO PROPAGOWANIE TEJ RASY PSÓW SPOWODUJE,ŻE POLSKIE SCHRONISKA BĘDĄ NIMI WYPEŁNIONE ZA KILKA LAT JAK LUDZIE BĘDĄ SIĘ ICH POZBYWAĆ I CO NIE BĘDZIE DLA NICH MIEJSCA W I TAK PRZEPEŁNIONYCH SCHRONISKACH I TRZEBA BĘDZIE JE USYPIAĆ.TA IMPREZA TO STRASZNA GŁUPOTA I MAM NADZIEJĘ ŻE DRUGA SIĘ NIE ODBĘDZIE .
A w Krakowie co roku jest Marsz Jamników, w tym roku odbędzie się już 15.edycja. Warszawskie labradory mogą się schować!!!
Szanowna Pani,
Dziękujemy Pani za komantarz. Wszystkie uwagi są dla nas cenne, w planowaniu kolejnych wydarzeń w ramach programu Pomóżmy Razem. Nie możemy się zgodzić jednak z takim postrzeganiem roli Parady Labradorów, o jakim Pani pisze. Cele tego wydarzenia były jasno określone: Po pierwsze pomoc fundacjom szkolącym labradory. Po drugie: promowanie świadomego podejścia do posiadania psa rasy labrador. Uświadamianie ludziom jego wyjątkowej roli i zdolności. Edukacyjny wątek jest dla nas szalenie istotny i dalecy jesteśmy od organizacji spędów nieświadomych, przypadkowych właścicieli psów. Zreszta godziny spędzone w niedzielę na Paradzie utwierdzają nas tylko w przekoaniu, że założone cele zostały osiągnięte. Osoby, które wzięły udział w Paradzie to nie tylko dumni, odpowiedzialni właściciele swoich psów, ale także ludzie, którzy zastanawiają się jak mogą włączyć się w pomoc potrzebującycm dzięki temu, że posiadają psa właśnie takiej, a nie innej rasy.
Pozwólmy się wypowiedzieć uczestnikom na temat parady:
http://grono.net/labradory/topic/17904029/sl/i-parada-labradorow/
http://www.goldenline.pl/forum/labradoromaniacy/978108/?hl=parada%20labrador%C3%B3w
https://twitter.com/fanatyk/status/2279471031
@henryka
Każda akcja ma swoich zwolenników i przeciwników. Tak to już jest na tym świecie. Aby przekonać się o tym czy uczestnicy parady kochają swoje psy wystarczyło tam (na Paradzie) być i ich zapytać.
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/zobacz_1_parade_labradorow_w_warszawie_101118.html
@henryka
Każda akcja ma swoich zwolenników i przeciwników. Tak to już jest na tym świecie. Aby przekonać się o tym czy uczestnicy parady kochają swoje psy wystarczyło tam (na Paradzie) być i ich zapytać.
milo, ze udalo trafic sie na ten watek. Wg mnie, po pierwsze-nie tylko labradory sprawdzaja sie w roli psow terapeutow/asystentow itp. Po drugie-przepraszam, ale pisanie “wystarczylo przyjsc i zobaczyc, czy pieski sa kochane” ma sie troche nijak do tego, co napisala Pani H. Pani H chodzilo o zwiekszanie popularnosci tej rasy poprzez prezentowanie “milych, usmiechnietych, wesolych” zwierzatek..a pisanie o super lagodnosci labradorow swiadczy tylko i wylacznie o braku wiedzy na temat polskiej populacji tej rasy.
troche przykro, ze nikt sobie nie zadal trudu by glebiej wejsc w temat,
pozdr
am