<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>BlogERS - blog agencji PR Euro RSCG Sensors &#187; relacje inwestorskie</title>
	<atom:link href="http://blog.sensors.pl/tag/relacje-inwestorskie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.sensors.pl</link>
	<description>Witaj na blogu agencji PR Euro RSCG Sensors. Piszemy o szeroko pojętej komunikacji, codziennych inspiracjach i naszej pracy</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Jan 2012 16:28:04 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Wielkość rynku</title>
		<link>http://blog.sensors.pl/2012/01/31/wielkosc-rynku/</link>
		<comments>http://blog.sensors.pl/2012/01/31/wielkosc-rynku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Jan 2012 16:28:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pbiernacki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Investor Relations]]></category>
		<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[IR]]></category>
		<category><![CDATA[prezentacje]]></category>
		<category><![CDATA[relacje inwestorskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sensors.pl/?p=3435</guid>
		<description><![CDATA[Czasami chcemy przejrzyście pokazać, jak wygląda globalny rynek produktu, który sprzedaje nasza spółka. Zwykle dostajemy dane źródłowe w postaci tabelki. Możemy ją w takiej postaci włączyć do prezentacji, ale zrozumienie danych wymaga dokładnego ich przeczytania i wyobrażenia sobie przez odbiorcę. W takiej sytuacji warto pomóc odbiorcom prezentując wielkość rynku i udziały w nim w postaci [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czasami chcemy przejrzyście pokazać, jak wygląda globalny rynek produktu, który sprzedaje nasza spółka. Zwykle dostajemy dane źródłowe w postaci tabelki. Możemy ją w takiej postaci włączyć do prezentacji, ale zrozumienie danych wymaga dokładnego ich przeczytania i wyobrażenia sobie przez odbiorcę.</p>
<p><a  href="http://blog.sensors.pl/wp-content/uploads/2012/01/Wykres-udzia%C5%82%C3%B3w-w-rynku-dane1.png" class="thickbox no_icon" rel="gallery-3435" title="Wykres udziałów w rynku - dane"><img class="aligncenter size-full wp-image-3439" title="Wykres udziałów w rynku - dane" src="http://blog.sensors.pl/wp-content/uploads/2012/01/Wykres-udzia%C5%82%C3%B3w-w-rynku-dane1.png" alt="" width="267" height="148" /></a></p>
<p>W takiej sytuacji warto pomóc odbiorcom prezentując wielkość rynku i udziały w nim w postaci wykresu. Z danych, które prezentujemy, najważniejsze są proporcje poszczególnych regionów, zwłaszcza jeśli w komentarzu wskazujemy, w których kierunkach eksportujemy nasz produkt. Globalna wartość rynku daje jednocześnie pojęcie o naszym potencjalnym rozwoju, a wnikliwym czytelnikom pozwoli obliczyć wartość rynku poszczególnych regionów.</p>
<p><a  href="http://blog.sensors.pl/2012/01/31/wielkosc-rynku/wykres-udziaow-w-rynku/" rel="attachment wp-att-3468"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3468" title="Wykres udziaów w rynku" src="http://blog.sensors.pl/wp-content/uploads/2012/01/Wykres-udzia%C3%B3w-w-rynku-263x300.jpg" alt="" width="263" height="300" /></a></p>
<p>Pozdrawiam,</p>
<p>Piotr Biernacki</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sensors.pl/2012/01/31/wielkosc-rynku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zaczynamy prezentację</title>
		<link>http://blog.sensors.pl/2012/01/17/zaczynamy-prezentacje/</link>
		<comments>http://blog.sensors.pl/2012/01/17/zaczynamy-prezentacje/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Jan 2012 21:15:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pbiernacki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Investor Relations]]></category>
		<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[IR]]></category>
		<category><![CDATA[prezentacje]]></category>
		<category><![CDATA[relacje inwestorskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sensors.pl/?p=3424</guid>
		<description><![CDATA[Nancy Duarte radzi, żeby z 90 godzin spędzanych na tworzeniu 1-h prezentacji pierwszą jedną trzecią czasu spędzić na myśleniu, organizowaniu i szkicowaniu (slajd 16 w tej prezentacji). To najtrudniejsza część pracy nad prezentacją, bo nie da się z góry zaplanować, jak powinna ona przebiegać. Ja podchodzę do tego etapu w następujący sposób: 1. Zapisuję sobie cel prezentacji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="text-decoration: underline;"><a  href="http://www.duarte.com/speaking-engagements/" rel="noreferrer" target="_blank">Nancy Duarte</a></span> radzi, żeby z 90 godzin spędzanych na tworzeniu 1-h prezentacji pierwszą jedną trzecią czasu spędzić na myśleniu, organizowaniu i szkicowaniu (slajd 16 w <span style="text-decoration: underline;"><a  href="http://www.slideshare.net/prwalker/the-presentation-secrets-of-steve-jobs-2814996" rel="noreferrer" target="_blank">tej prezentacji</a></span>). To najtrudniejsza część pracy nad prezentacją, bo nie da się z góry zaplanować, jak powinna ona przebiegać. Ja podchodzę do tego etapu w następujący sposób:</p>
<p><strong>1. Zapisuję sobie cel prezentacji</strong><br />
Ok, cel jest jasny: sprzedać. Każda prezentacja ma coś sprzedawać. Staram się doprecyzować co (nowy produkt? akcje spółki? strategię rozwoju? plan restrukturyzacji?) i komu (inwestorom? pracownikom? klientom? społeczności lokalnej?).</p>
<p><strong>2. Czytam wszystko co mogę na temat, o którym ma być prezentacja</strong><br />
Nie robię notatek – to mnie rozprasza; zresztą na tym etapie nie są ważne dla mnie konkretne fakty i liczby, tylko zrozumienie całości zjawiska/przedmiotu/tematu. Nie czytam do momentu, gdy zrozumiem, tylko do chwili, gdy mam poczucie, że przestaję rozumieć. Wtedy jestem dopiero gotowy do trzeciego etapu.</p>
<p><strong>3. Rozmawiam z osobą, która rozumie.</strong><br />
Zwykle jest to mój klient. Czasami menedżer produktu, prawnik, dyrektor finansowy. Proszę tę osobę o to, by opowiedziała mi prostymi słowami o zjawisku/przedmiocie/temacie. Słuchając zadaję dużo pytań – bardzo szczegółowych i konkretnych dzięki temu, czego dowiedziałem się czytając. Często zadaję też banalne, „dziecinne” pytania, które (jak <span style="text-decoration: underline;"><a  href="http://blog.ideatransplant.com/2012/01/making-fool-of-yourself.html" rel="noreferrer" target="_blank">pisze Jan Schultink</a></span>) pozwalają na uchwycenie świeżego spojrzenia z zewnątrz.</p>
<p><strong>4. Piszę historię, którą chcę opowiedzieć.</strong><br />
Na czystej kartce papieru (jednej – opowieść ma być krótka, w kilku zdaniach), na tablicy, gdziekolwiek. Czytam na głos. Poprawiam. Czytam. Poprawiam. Aż do momentu, gdy czuję, że chcę tę historię komuś opowiedzieć, gdy wierzę, że jest przekonująca. Wtedy opowiadam ją osobie, która nie miała styczności z tym zjawiskiem/przedmiotem/tematem. Jeśli opowieść „nie chwyta”, to poprawiam ją do skutku. Jeśli „chwyta”, to…</p>
<p><strong>5. Szkicuję slajdy, uruchamiam Keynote’a lub PowerPoint’a i zaczynam je tworzyć.</strong></p>
<p>Większość czasu poświęcona na ten pierwszy etap prac nad prezentacją wymaga spokoju, skupienia i bycia samemu. Interakcje z innymi są ważne, ale staram się od nich nie zaczynać, bo będą one owocne tylko wtedy, gdy będę do nich przygotowany.</p>
<p>Pozdrawiam,</p>
<p>Piotr Biernacki</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sensors.pl/2012/01/17/zaczynamy-prezentacje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>KNF mocno edukuje</title>
		<link>http://blog.sensors.pl/2011/10/04/knf-mocno-edukuje/</link>
		<comments>http://blog.sensors.pl/2011/10/04/knf-mocno-edukuje/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Oct 2011 18:17:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pbiernacki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Co nowego?]]></category>
		<category><![CDATA[Investor Relations]]></category>
		<category><![CDATA[compliance]]></category>
		<category><![CDATA[IR]]></category>
		<category><![CDATA[KNF]]></category>
		<category><![CDATA[obowiązki informacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[relacje inwestorskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sensors.pl/?p=3159</guid>
		<description><![CDATA[Komisja Nadzoru Finansowego zapowiada znaczne zwiększenie kar nakładanych na członków zarządów spółek za złamanie przepisów dotyczących obowiązków informacyjnych. Postulat KNF przewiduje zwiększenie maksymalnego wymiaru kary administracyjnej ze 100 tys. zł do 1 miliona zł. Ważniejszy jest jednak zamiar wykreślenia z art. 96 ust. 6 Ustawy o ofercie („Za rażące naruszenie obowiązków…”) słowa „rażące”. Dotychczas w przypadku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a  rel="noreferrer" href="http://www.knf.gov.pl/" target="_blank">Komisja Nadzoru Finansowego</a> zapowiada znaczne zwiększenie kar nakładanych na członków zarządów spółek za złamanie przepisów dotyczących obowiązków informacyjnych. Postulat KNF przewiduje zwiększenie maksymalnego wymiaru kary administracyjnej ze 100 tys. zł do 1 miliona zł. Ważniejszy jest jednak zamiar wykreślenia z <a  rel="noreferrer" href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051841539" target="_blank">art. 96 ust. 6 Ustawy o ofercie</a> („Za rażące naruszenie obowiązków…”) słowa „rażące”.</strong></p>
<p>Dotychczas w przypadku naruszenia obowiązków informacyjnych Komisja musiała najpierw przeprowadzić postępowanie administracyjne zakończone karą dla spółki, a dopiero potem mogła – w przypadku najpoważniejszych naruszeń – nałożyć karę na członka zarządu spółki. Pierwsza kara obciążała spółkę, a w efekcie także jej akcjonariuszy. Nauczka dla osób odpowiedzialnych za wypełnianie obowiązków informacyjnych następowała z dużym opóźnieniem w stosunku do przewinienia i nie była zbyt dotkliwa. Od stycznia do września 2011 roku ukaranych zostało w ten sposób <a  rel="noreferrer" href="http://www.knf.gov.pl/Images/kary_KNF_wg_naruszen_04-10-2011_tcm75-25457.pdf" target="_blank">5 osób</a>.</p>
<p>Podstawą skuteczności kar jest ich nieuchronność. Sądzę, że proponowana przez KNF zmiana może spowodować, że zarządy spółek zaczną bardziej dbać o prawidłowe wykonywanie obowiązków informacyjnych. Oczywiście z obawy przed karą, które będzie im groziła nie tylko w przypadku najpoważniejszych przewinień, ale także przy mniejszych błędach, istotnych jednak dla zaufania inwestorów do spółek. Połączona z tym większa dotkliwość finansowa kary także przyczyni się do poprawy sytuacji.</p>
<p>Minie jeszcze dużo czasu, zanim zmiany zostaną wdrożone. Na razie o propozycjach zmian wspomniał Robert Wąchała, Dyrektor Departamentu Nadzoru Obrotu w KNF podczas konferencji „Obowiązki informacyjne spółek publicznych” (4-5 października 2011). Propozycje muszą zmienić się w inicjatywę legislacyjną, przejść całą drogę każdej ustawy i po wejściu w życie obrosnąć praktyką nadzorczą KNF w zakresie kar. Wierzę, że potem zobaczymy stopniową, wyraźną poprawę jakości wypełniania obowiązków informacyjnych.</p>
<p>Pozdrawiam,</p>
<p>Piotr Biernacki</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sensors.pl/2011/10/04/knf-mocno-edukuje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy warto uspokajać inwestorów?</title>
		<link>http://blog.sensors.pl/2011/09/26/czy-warto-uspokajac-inwestorow/</link>
		<comments>http://blog.sensors.pl/2011/09/26/czy-warto-uspokajac-inwestorow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Sep 2011 05:19:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pbiernacki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Investor Relations]]></category>
		<category><![CDATA[IR]]></category>
		<category><![CDATA[relacje inwestorskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sensors.pl/?p=3149</guid>
		<description><![CDATA[W okresach dynamicznych spadków na giełdach szereg spółek publikuje oświadczenia, w których stara się przekonać inwestorów, że ich sytuacja biznesowa jest stabilna, a przecena kursów nieuzasadniona. Czy warto prowadzić takie działania? Ich skuteczność jest przecież, jak pisze Parkiet, ograniczona. I tak i nie – zależy od motywów i sposobu postępowania. Jeśli jedyną przyczyną wydania takiego uspokajającego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W okresach dynamicznych spadków na giełdach szereg spółek publikuje oświadczenia, w których stara się przekonać inwestorów, że ich sytuacja biznesowa jest stabilna, a przecena kursów nieuzasadniona. Czy warto prowadzić takie działania? Ich skuteczność jest przecież, jak <a  rel="noreferrer" href="http://www.parkiet.com/artykul/1098849_Jak-zarzady-uspokajaja-akcjonariuszy.html">pisze Parkiet</a>, ograniczona.</strong></p>
<p>I tak i nie – zależy od motywów i sposobu postępowania. Jeśli jedyną przyczyną wydania takiego uspokajającego komunikatu są obawy zarządu lub głównego akcjonariusza spowodowane spadkiem kursu i chęć wpłynięcia na jego wysokość to tego typu działanie niebezpiecznie zbliża się do pojęcia manipulacji kursem. Ważne, żeby oświadczenie miało podstawę w rzeczywistej sytuacji spółki, a nie w zamierzeniach i planach zarządu.</p>
<p>Czasem przyczyną oświadczenia są liczne pytania akcjonariuszy, zwłaszcza indywidualnych, którzy po prostu niepokoją się spadkiem kursu i zaczynają szukać jego przyczyn w podstawach fundamentalnych, a nie w samej grze popytu i podaży na giełdzie. W takim przypadku wierzę, że racjonalny komunikat zbierający w jednym miejscu wszystkie ostatnie fakty potwierdzające stabilną sytuację biznesową spółki jest uzasadniony.</p>
<p>Rozważając, czy warto wydać takie oświadczenie, warto też zastanowić się, w jaki sposób możemy pomóc inwestorom racjonalnie oceniać wartość spółki. Może potrzebują oni od nas regularnych informacji o sytuacji na rynku, na którym działamy? Może powinniśmy lepiej tłumaczyć wpływ na finanse spółki takich czynników jak zmiany w konsumpcji krajowej lub kursy walutowe? Tłumacząc inwestorom jak działa spółka – bo przecież każda działa inaczej – dajemy im narzędzie, którego sami w przyszłości będą mogli użyć, gdy zechcą sprawdzić w jakiej sytuacji jest spółka.</p>
<p>Pozdrawiam,</p>
<p>Piotr Biernacki</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sensors.pl/2011/09/26/czy-warto-uspokajac-inwestorow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Połączenie największych giełd &#8211; co to oznacza dla IR w Polsce?</title>
		<link>http://blog.sensors.pl/2011/02/14/polaczenie-najwiekszych-gield-co-to-oznacza-dla-ir-w-polsce/</link>
		<comments>http://blog.sensors.pl/2011/02/14/polaczenie-najwiekszych-gield-co-to-oznacza-dla-ir-w-polsce/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Feb 2011 08:03:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pbiernacki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Co nowego?]]></category>
		<category><![CDATA[Investor Relations]]></category>
		<category><![CDATA[GPW]]></category>
		<category><![CDATA[IR]]></category>
		<category><![CDATA[NYSE/Euronext]]></category>
		<category><![CDATA[relacje inwestorskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sensors.pl/?p=2979</guid>
		<description><![CDATA[Największe giełdy świata kontynuują proces łączenia się w silnie zintegrowane grupy. Czy czeka nas powstanie jednego globalnego parkietu, na którym będą notowane wszystkie spółki? Jakie jest miejsce GPW w tej układance? Co czeka profesję relacji inwestorskich w tej sytuacji? Proces tworzenia zintegrowanych grup łączących duże giełdy został na poważnie zapoczątkowany kilka lat temu. W 2000 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="_mcePaste">Największe giełdy świata kontynuują proces łączenia się w silnie zintegrowane grupy. Czy czeka nas powstanie jednego globalnego parkietu, na którym będą notowane wszystkie spółki? Jakie jest miejsce GPW w tej układance? Co czeka profesję relacji inwestorskich w tej sytuacji?</div>
<div id="_mcePaste">Proces tworzenia zintegrowanych grup łączących duże giełdy został na poważnie zapoczątkowany kilka lat temu. W 2000 roku giełdy w Paryżu, Amsterdamie i Brukseli utworzyły Euronext, do którego w 2001 roku dołączyła LIFFE (działająca oddzielnie, ale w grupie) oraz w 2002 roku giełda w Lizbonie. Na przełomie 2006 i 2007 roku miała miejsce fuzja Euronextu z giełdą nowojorską, w efekcie czego powstała <a  href="http://www.euronext.com/">NYSE/Euronext</a>. Coraz więcej mówi się o bliskim przejęciu przez ten konglomerat także <a  href="http://deutsche-boerse.com/">giełdy niemieckiej</a>. W efekcie powstałby największy parkiet na świecie, na którym notowane byłoby 5100 spółek o łącznej kapitalizacji 18 bilionów dolarów.</div>
<div id="_mcePaste">W 2003 roku powstał <a  href="http://www.nasdaqomx.com/">OMX</a>, który zarządza ośmioma parkietami w krajach skandynawskich i bałtyckich. Na przełomie 2007 i 2008 roku OMX został przejęty przez drugą co do wielkości giełdę amerykańską, NASDAQ.</div>
<div id="_mcePaste">Niedawno <a  href="http://www.londonstockexchange.com/">London Stock Exchange</a> porozumiała się w sprawie fuzji z giełdą w <a  href="http://www.tmx.com/">Toronto</a>. Biorąc pod uwagę, że LSE kontroluje parkiet w Mediolanie i i europejski rynek obligacji MTS, a giełda w Toronto jest właścicielem Boston Options Exchange, ta fuzja doprowadzi do powstania drugiego pod względem kapitalizacji (7 bilionów dolarów) i pierwszą pod względem liczby spółek (6700) giełdę na świecie.</div>
<div id="_mcePaste">Tymczasem <a  href="http://www.gpw.pl/">Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie</a> poza sojuszem (ograniczającym się w zasadzie do kwestii technologicznych) nie prowadzi żadnej wyraźnej polityki zbliżenia do jednej z dużych grup giełdowych. Częste jeszcze kilka lat temu zapowiedzi kupowania parkietów w mniejszych krajach nie zakończyły się sukcesem, głównie z powodu struktury własnościowej warszawskiej giełdy. Żaden z rzadów krajów środkowoeuropejskich nie chciał zgodzić się, żeby w ramach prywatyzacji sprzedać swoją giełdę podmiotowi zależnemu prawie w 100% od rządu polskiego. Po ubiegłorocznym IPO sytuacja w zasadzie nie zmieniła się &#8211; kontrolę nad GPW nadal sprawuje Skarb Państwa. Takie rozwiązanie paraliżuje plany ekspansji GPW, ale zapewnia krótkoterminowe bezpieczeństwo obecnemu zarządowi giełdy.</div>
<div id="_mcePaste">Konsolidacja giełd na poziomie globalnym jednak trwa i będzie postępowała. Sądzę, że z czasem czeka nas powstanie dwóch-trzech globalnych rynków kapitałowych. Oczywiście poza nimi będzie miejsce dla wielu małych giełd lokalnych. Jednak to te globalne parkiety przyciągną wszystkich liczących się inwestorów oraz, z czasem, wszystkie większe spółki, bo to na nich będzie można liczyć na obecność dużego kapitału i na solidny poziom płynności. Specjaliści od relacji inwestorskich powinni już teraz coraz bardziej przyglądać się inwestorom obecnym na wielkich giełdach. Ci ze spółek z WIG20 już teraz więcej czasu spędzają na pracy z Londynem i Nowym Jorkiem, a powinni to zacząć robić także IR-owcy ze spółek z mWIG40 i nawet sWIG80.</div>
<div id="_mcePaste">Jeśli GPW wzmocni swój sojusz z NYSE/Euronext lub w przyszłości dołączy kapitałowo do tej grupy, ten proces ulegnie przyspieszeniu. Jeśli to nie nastąpi, warszawska giełda może nadal będzie biła rekordy w ilości spółek debiutujących na niej i na NewConnect, ale będą to spółki niewielkie. Po duży kapitał będzie się jeździło bezpośrednio do Europy Zachodniej lub za ocean. W komunikacji z inwestorami z dużych rynków kapitałowych trzeba będzie stosować trochę inne narzędzia komunikacji, niż te, do których przyzwyczajeni jesteśmy w Warszawie. Przenoszenie ciężaru z Warszawy za granicę powinno przyspieszyć proces dostosowywania serwisów internetowych IR do standardów międzynarodowych, spopularyzować wykorzystywanie telekonferencji i transmisji on-line oraz wykorzystanie mediów społecznościowych w kontaktach z inwestorami.</div>
<div id="_mcePaste">Odpłynięcie dużego kapitału i dużych spółek na dynamicznie rozwijające się globalne parkiety może też doprowadzić do zmiany reguł dla tych, którzy z racji wielkości spółki będą musieli pozostać w Warszawie. Ostrzejsza konkurencja o mniejszy kapitał obecny na GPW wymusi lepsze dbanie o jakość komunikacji z inwestorami. Spółki, które będą chciały wykorzystywać giełdę do pozyskiwania kapitału, będą musiały poprawić jakość relacji inwestorskich z mniejszymi funduszami oraz z inwestorami indywidualnymi, co z kolei będzie się wiązało z koniecznością lepszej trasparentności prowadzonych przez nich działań.</div>
<div id="_mcePaste">Globalizacja rynków kapitałowych powoduje, że specjaliści od relacji inwestorskich stoją wobec nowych wyzwań. Ciekawe czasy wymuszają ciągłe zmiany, zarówno w sposobie prowadzenia komunikacji, jak i w zakresie czynników, które musimy stale obserwować i uwzględniać w naszej pracy. Potrzeba wyższego poziomu profesjonalizmu i szerszych &#8211; globalnych, a nie warszawskich &#8211; horyzontów.</div>
<div id="_mcePaste">Pozdrawiam,</div>
<div id="_mcePaste">Piotr Biernacki</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sensors.pl/2011/02/14/polaczenie-najwiekszych-gield-co-to-oznacza-dla-ir-w-polsce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak bezboleśnie opracować prezentację inwestorską</title>
		<link>http://blog.sensors.pl/2011/02/08/jak-bezbolesnie-opracowac-prezentacje-inwestorska/</link>
		<comments>http://blog.sensors.pl/2011/02/08/jak-bezbolesnie-opracowac-prezentacje-inwestorska/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Feb 2011 16:48:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pbiernacki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Investor Relations]]></category>
		<category><![CDATA[GPW]]></category>
		<category><![CDATA[IR]]></category>
		<category><![CDATA[prezentacje]]></category>
		<category><![CDATA[relacje inwestorskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sensors.pl/?p=2971</guid>
		<description><![CDATA[Zaczął się sezon wyników finansowych spółek notowanych na GPW, więc specjaliści od relacji inwestorskich znów mają mnóstwo roboty z PowerPointem. Dziś staram się streścić kilka podstawowych rad dotyczących pracy nad prezentacją wynikową. Częściowo są one inspirowane postem Jana Schultinka na jego blogu Idea Transplant. Oddziel dane, na które czekasz (od dyrektora finansowego, controllingu, działu marketingu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="_mcePaste">Zaczął się sezon wyników finansowych spółek notowanych na GPW, więc specjaliści od relacji inwestorskich znów mają mnóstwo roboty z PowerPointem. Dziś staram się streścić kilka podstawowych rad dotyczących pracy nad prezentacją wynikową. Częściowo są one inspirowane postem <a  href="http://ideatransplant.com/presentation-design/">Jana Schultinka</a> na jego blogu <a  href="http://blog.ideatransplant.com/2011/01/designing-analyst-presentations.html">Idea Transplant</a>.</div>
<div id="_mcePaste">
<ol>
<li>Oddziel dane, na które czekasz (od dyrektora finansowego, controllingu, działu marketingu itp.) od prezentacji. Trzy czwarte prezentacji można zrobić nie mając jeszcze aktualnych danych. Ta jedna czwarta, która opiera się o najnowsze wyniki finansowe, też może być gotowa, jeśli w miejsce ostatniego kwartału podstawisz wymyślone liczby. Zmiana ich na prawdziwe (gdy te dotrą do Ciebie) nie powinna zająć więcej, niż godzinę.</li>
<li>Zacznij prace nad prezentacją dwa tygodnie przed publikają wyników. Dzięki temu i stosując się do punktu 1. trzy dni przed wynikami powinieneś mieć prezentację w takiej postaci, że będziesz mógł zająć się jej oceną, poprawkami i &#8222;przepychaniem&#8221; przez ten cały skomplikowany proces zatwierdzeń i akceptacji przez wszystkie szczeble organizacji do zarządu włącznie.</li>
<li>Mimo, że masz prezetnację z poprzedniego kwartału, na razie ją schowaj. Weź kartkę papieru i napisz/narysuj na niej grubym flamastrem, co chcesz przekazać inwestorom w tym kwartale. Cała reszta pracy nad prezetnacją ma na celu to, aby zapamiętali oni ze spotkania właśnie te fakty, które teraz napiszesz.</li>
<li>Potem weź kilkanaście kartek papieru i postaraj się na nich narysować prezentację, zaznaczając główne hasła, miejsca i typy wykresów, tabele z danymi, komentarze, zdjęcia. Ułóż kartki w kolejności, która będzie logiczną opowieścią. Konferencja na temat wyników kwartalnych to nie dyktowanie kolumn z liczbami. To raczej opowiadanie inwestorom kolejnego rozdziału powieści w odcinkach. Powieść musi mieć przecież swoją fabułę (co się wydarzyło), bohaterów (wspaniali menedżerowie) i intrygę (co czeka bohatera w kolejnym rozdziale).</li>
<li>Dopiero teraz uruchom komputer, otwórz nową prezentację i zacznij tworzyć slajdy. Wykorzystaj z poprzeniego kwartału te wykresy, tabele i grafiki, które zaplanowałeś do nowej prezentacji. Jeśli tworzysz nowe tabele i wykresy, a brakuje Ci aktualnych danych, wstawiaj przykładowe liczby. Będziesz mógł dopracować wygląd każdego slajdu, który ulegnie niewielkiej zmianie po wprowadzeniu pod koniec pracy finalnych danych.</li>
<li>Decydując, jakich danych potrzebujesz do prezentacji, zastanów się nad każdym slajdem. Wykorzystaj tylko najważniejsze liczby, które oddają obraz sytuacji, w której znajduje się spółka. Nie staraj się na jednym slajdzie zmieścić cały rachunek zysków i strat lub bilans. Inwestor, który będzie chciał poznać jakieś szczegółowe liczby, znajdzie je w raporcie finansowym. Liczby na prezentacji mają służyć opowiadaniu o strategii spółki. Te, które nie są z nią bezpośrednio i nierozerwalnie związane, są zbędne i szkodliwie zaciemniają obraz.</li>
<li>Zrezygnuj z wypunktowanych list tam, gdzie to tylko możliwe. Staraj się pisać komentarze prostymi zdaniami lub równoważnikami zdań. Jeśli jakąś tendencję lub zjawisko widać na wykresie, jeśli coś jest policzone i wpisane w tabeli, nie ma sensu powtarzać tego w formie elementu wypunktowanej listy. Tych list i tak nikt nie czyta poza wszystkimi komentatorami  prezentacji, którzy pracują w Twojej spółce.</li>
<li>Trzymaj się systemu corporate identity Twojej spółki. Używaj kilku kolorów firmowych, jednego kroju czcionki, niewielu (2-3) jej wielkości, kilku (2-3) typów wykresów. Jeśli w prezentacji jest kilkanaście typów wykresów, a na jednym slajdzie 10 rodzajów czcionki, to odciągniesz uwagę odbiorców od treści, bo będą oni musieli się przebić przez bizantyjską formę.</li>
<li>Uporządkuj i wyrównaj wszystkie elementy każdego slajdu. To żmudna praca, ale Twoim największym przyjacielem w niej będą prowadnice w PowerPoincie <img src='http://blog.sensors.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Za elegancką, uprządkowaną prezentację nikt Cię pewnie nie pochwali, ale bałagan wywoła u odbiorców podświadome wrażenie praku profesjonalizmu i chaosu &#8211; a tych haseł chyba nie ma w misji i wizji Twojej spółki?</li>
<li>Gotową (bez tych finalnych danych liczbowych) prezentację pokaż komuś, kto nad nią nie pracował. Jeśli usłyszysz &#8222;fajna prezentacja&#8221;, &#8222;mocne!&#8221; lub &#8222;wow!&#8221; zamiast &#8222;a o co chodzi na tym wykresie?&#8221;, &#8222;czekaj, czekaj, ten dymek z komentarzem to się odnosi do czego?&#8221;, &#8222;a co znaczy ten skrót?&#8221; &#8211; jesteś na najlepszej drodze do udanego przedstawienia wyników spółki inwestorom.</li>
</ol>
</div>
<div id="_mcePaste">Kilkumegabajtowy produkt Twojej pracy to oczywiście jeszcze nie wszystko. Podobno <a  href="http://www.youtube.com/view_play_list?p=72CF29777B67F776">Steve Jobs</a> co roku ćwiczy 3 dni przed prezentacją wyników finansowych Apple. Czy Twój Zarząd też poświęca tyle czasu na przygotowanie się do spotkania z inwestorami?</div>
<div>Pozdrawiam,</div>
<div>Piotr Biernacki</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sensors.pl/2011/02/08/jak-bezbolesnie-opracowac-prezentacje-inwestorska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

